Eton Mess z lodami, bezą i owocami
Myślisz, że deser musi być skomplikowany?
A jeśli powiem Ci, że jeden z najbardziej kultowych brytyjskich deserów wygląda… jak totalny chaos?
Pokruszona beza.
Roztapiające się lody.
Gorące owoce.
Trochę czekolady.
I właśnie w tym bałaganie jest cały sens Eton Mess.
To deser, który nie musi być idealny. Ma być kremowy, chrupiący, zimny, owocowy i trochę niekontrolowany. Dokładnie taki, że bierzesz jedną łyżkę… i nagle miska jest pusta.
Pierwszy raz zrobiłem go lata temu kompletnie intuicyjnie. Dopiero później dowiedziałem się, że Anglicy od dekad jedzą bardzo podobny deser podczas letnich spotkań i pikników.
Tylko że ja dorzuciłem do niego lody i gorzką czekoladę. I szczerze? Nie żałuję ani trochę.
Składniki
Na 2 porcje
– 4 gałki lodów waniliowych lub śmietankowych
– garść borówek
– garść malin
– 3–4 bezy
– gorzka czekolada minimum 70%
– odrobina wody
Przygotowanie
- Rozgrzej patelnię i wrzuć borówki. Dodaj dosłownie odrobinę wody i podgrzewaj chwilę, aż owoce puszczą sok i lekko się zredukują.
- W międzyczasie przekrój maliny na pół.
- Połam bezy na większe i mniejsze kawałki. Nie krusz ich zbyt drobno, bo cały urok tego deseru polega właśnie na różnych teksturach.
- Na dno pucharków lub miseczek wrzuć część bezy.
- Dodaj duże gałki lodów, maliny i ciepłe borówki razem z sokiem.
- Na koniec zetrzyj gorzką czekoladę.
I tyle.
5 minut.
Zero pieczenia.
Zero stresu.
A smakuje jak deser z kawiarni.
Skąd pochodzi Eton Mess?
Historia tego deseru prowadzi do słynnego Eton College w Anglii. Według jednej z historii deser miał powstać przypadkiem, kiedy tradycyjny deser z bezą został zgnieciony podczas szkolnego pikniku.
I właśnie dlatego wygląda jak „bałagan”.
Tylko że bardzo pyszny bałagan.
Wskazówki
– najlepiej działa mocno waniliowe lub śmietankowe lody
– możesz dodać miętę albo pistacje
– świetnie działa też z truskawkami
– ciepłe owoce + zimne lody robią tutaj całą robotę



Zapraszam na mój Instagram, gdzie znajdiesz mnóstwo fantastycznych przepisów ze świata.

