Sernik Nom Yen – egzotyczny deser z sercem Tajlandii
Historia i pochodzenie sernika Nom Yen

Tajski SERNIK Nom Yen to niecodzienne połączenie znanego europejskiego wypieku z egzotycznym aromatem syropu Sala, inspirowanego tajskim napojem Nom Yen – różowym mlekiem z lodem.

Nom Yen to kultowy uliczny napój serwowany w Tajlandii od lat 50., tworzony na bazie mleka zagęszczonego i syropu Sala (od owocu palmy sala, choć w rzeczywistości bazuje głównie na sztucznym aromacie i barwniku).

Kolor?
Intensywnie różowy – jak zachód słońca nad Bangkokiem.

Składniki i ich pochodzenie
– 1 kg twarogu w wiaderku – klasyczna podstawa polskiego sernika, najlepiej półtłusty, gładki.
– 3 jajka – nadają strukturę i lekkość.
– 200 ml kwaśnej śmietany – zbalansuje słodycz i nada kremowości.
– 1 łyżka mąki ziemniaczanej – zagęszczacz zapewniający stabilność.
– cukier do smaku – według uznania, bo Nom Yen ma być słodki!
– 30–50 ml syropu Sala – esencja całego deseru, nadająca kolor i smak.
Syrop Sala, choć brzmi egzotycznie, dostępny jest w sklepach z azjatycką żywnością.
To właśnie on odpowiada za charakterystyczny smak i bajeczny kolor.

Przygotowanie
1. Wszystkie składniki (oprócz syropu) dokładnie mieszam.
2. Masę wylewam do tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia.
3. Na wierzch wlewam delikatnie syrop Sala i mieszam patyczkiem tworząc różowe smugi.
4. Piekarnik rozgrzewam do 160°C.
5. Na dolnej półce ustawiam naczynie z gorącą wodą – dla pary.
6. Piekę 90 minut, potem uchylam drzwiczki i zostawiam sernik do całkowitego ostudzenia.

Warianty i inspiracje z całego świata
– Zamiast syropu Sala: różana woda, malinowy coulis, lub hibiskus.
– Zamiast klasycznego twarogu: ricotta (Włochy) lub quark (Niemcy).
– Wersja kokosowa: dodaj mleko kokosowe i starty kokos – inspirowane Tajlandią i Filipinami.

W wielu kuchniach świata sernik przybiera różne formy – od nowojorskiego cheesecake’a po japoński puszysty cotton cheesecake.
Sernik Nom Yen to moja autorska wariacja, która łączy tradycję z podróżniczą wyobraźnią.
Podsumowanie
Sernik Nom Yen to coś więcej niż deser – to kulinarna podróż do Tajlandii w pastelowym różu.

Aromat syropu Sala, kremowa konsystencja i delikatna słodycz tworzą połączenie, które zaskoczy każdego gościa przy stole.
Ten sernik to nie tylko smak – to opowieść o kuchni fusion i magii kolorów.

Na moim Instagramie @rafalcook znajdziesz jeszcze więcej dań, filmów i kulinarnych ciekawostek z całego świata. Zajrzyj i zainspiruj się!



