Cantuccini korzenne bez cukru, moja wersja klasyka
Cantuccini bez cukru, z syropem piernikowym i migdałami.
Moja wersja włoskiego klasyka, chrupiące, aromatyczne i twardsze niż trzeba.

Historia i pochodzenie cantuccini
Cantuccini, znane też jako biscotti di Prato to ciasteczka, które Włosi pieką od XVI wieku.
Postaw mi kawę
Jeśli moje kulinarne podróże sprawiają Ci przyjemność, możesz dorzucić małą kawę do kolejnej. Dziękuję!
Początkowo były proste: mąka, cukier, jajka, migdały i dwa pieczenia, które dawały im legendarną twardość.
Bo tu nie chodzi o to, żeby wgryźć się w ciastko, tu chodzi o rytuał maczania go w kawie, Vin Santo czy nawet… espresso tonic.
Kiedyś dodawano anyż, dziś najczęściej migdały.
I choć każdy region ma swój przepis, Toskania jest ich królową.

Składniki, czyli co wrzuciłem do miski i czemu
– Mąka pszenna typ 450 – jasna, lekka, idealna do ciast, z polskich młynów.
– Erytrytol (135 g) – słodzik roślinny, zero kalorii, zero wyrzutów sumienia.
– Syrop piernikowy Eterno (40 ml) – aromat świąt zamknięty w butelce.

– Płatki migdałowe (100 g) – kalifornijska lub śródziemnomorska klasyka.
– Jajka (2 szt.) + 1 żółtko – naturalne spoiwo wszystkiego.
– Proszek do pieczenia + sól – trochę chemii, żeby wyszły perfekcyjnie chrupiące.

Przygotowanie, po mojemu
1. Piekarnik odpalam na 180°C (góra–dół).
2. Do jednej dużej miski wrzucam wszystko: mąkę, erytrytol, jajka, syrop piernikowy, proszek, migdały i sól.
3. Mieszam – ręką albo hakiem w mikserze. Ma być zwarte i lekko klejące.
4. Formuję dwa wałki, lekko spłaszczam, kładę na blasze z papierem.
5. Smaruję żółtkiem, piekę 25 minut.
6. Odpoczynek 10 minut, kroję po skosie na 1,5 cm kawałki.
7. Układam płasko i dopiekam 8–10 minut z każdej strony, żeby chrupały jak trzeba.

Podobne wypieki w innych kulturach
– Paximadia (Grecja) – twarde ciastka, czasem z oliwą i anyżem.
– Speculoos (Belgia) – kruche, korzenne herbatniki.
– Pain d’épices (Francja) – piernik chlebowy z miodem.
– Biscochos (Hiszpania/Meksyk) – kruche ciastka do kawy lub czekolady.
Warianty, które warto spróbować
– z gorzką czekoladą i skórką pomarańczową
– z pistacjami i kardamonem
– proteinowe z odżywką białkową i mlekiem roślinnym
– wersja keto – z mąką migdałową
Podsumowanie
Cantuccini to ciasteczka, które przetrwały wieki, bo są proste, twarde i mają swój charakter.
W mojej wersji – bez cukru, z polskim syropem piernikowym, są tak dobre, że można je chrupać bez wyrzutów sumienia.

Ja wszystko wrzucam do jednej miski i nie komplikuję życia.
Bo w kuchni, tak jak w życiu, liczy się efekt, a nie liczba brudnych misek.
Jeśli chcesz, żebym przygotował podobny przepis lub kulinarny projekt dla Twojej marki, skontaktuj się ze mną.
Cantuccini

