Jallab – napój z duszą Bejrutu
Historia i pochodzenie Jallab
Zanim zrobiłem swojego pierwszego Jallaba, znałem wodę różaną tylko z deserów.


Aż trafiłem na opowieść o Bejrucie, gdzie letnie popołudnia chłodzi się tym orientalnym napojem.
Jallab to nie tylko orzeźwienie – to element kultury, tradycji i wspólnego stołu.
Pochodzi z Lewantu – szczególnie popularny jest w Libanie, Syrii i Palestynie – i podawany jest podczas Ramadanu, wesel i spotkań rodzinnych.
Jego bazą jest melasa z granatów lub daktyli, woda różana i zimna woda.
Klasycznie dekoruje się go orzeszkami piniowymi i rodzynkami, ale ja – jako że miałem w domu orzechy włoskie – postawiłem na bardziej europejską wersję.

Składniki
– 3 łyżki melasy z granatów
– 1 łyżka wody różanej
– 250 ml zimnej wody
– lód (najlepiej dużo)
– 1 łyżka rodzynek sułtańskich
– 1 łyżka orzechów włoskich, lekko posiekanych i uprażonych
– opcjonalnie: kilka płatków róż do dekoracji
Przygotowanie krok po kroku

Krok po kroku – mój domowy Jallab
1. Do szklanki wlej melasę z granatów.
2. Dodaj wodę różaną i wymieszaj.
3. Uzupełnij zimną wodą i dokładnie zamieszaj.
4. Wrzuć dużo lodu – napój musi być mocno schłodzony.
5. Dodaj rodzynki i uprażone orzechy włoskie.
6. Dla efektu – kilka płatków róż albo listków mięty na górę.
Warianty Jallab na świecie
Jallab po jordańsku i syryjsku
W Syrii i Jordanii do Jallaba często dodaje się więcej wody różanej i drobno tłuczonego lodu, by uzyskać prawie sorbetową konsystencję.
W niektórych wersjach dodaje się nasiona bazylii lub wody z kwiatu pomarańczy.
Zdarza się też miksowanie z mlekiem (zwłaszcza w wersjach street foodowych).

Podobne napoje z innych kultur
– Sharbat-e Golab (Iran): napój z wody różanej i szafranu, czasem z nasionami bazylii.
– Rose Lassi (Indie): jogurtowy napój z wodą różaną i przyprawami.
– Rooh Afza (Pakistan): syrop różany z mlekiem lub wodą, bardzo słodki i aromatyczny.
– Gül Şerbeti (Turcja): różany szarbat z lodem, cytryną i cukrem.

Podsumowanie
Zamiast jechać do Libanu, zrobiłem sobie Bejrut w szklance.
Woda różana daje aromat, melasa głębię, a orzechy włoskie – chrupiący twist.
Taki napój to coś więcej niż orzeźwienie. To kultura, historia i chwila spokoju.
Jeśli masz w domu wodę różaną i choć trochę ciekawości – zrób Jallaba.
Moja wersja z orzechami włoskimi może nie jest ortodoksyjna, ale jest… moja.


