Systemy zarządzania jakością i Paryż w Poznaniu
Czasem największe przygody zaczynają się od zwykłego telefonu.
W środę wieczorem zadzwonił do mnie mój siostrzeniec, dr inż. Marcin Paska i zapytał, czy następnego dnia jadę z nim na konferencję do Poznania.

Nie musiał mnie długo namawiać, zgodziłem się od razu.
Dzień pierwszy – Gentlemen’s Agreement

Systemy zarządzania jakością
O tym, co działo się pierwszego dnia w Poznaniu, mogę powiedzieć tylko jedno: Gentlemen’s Agreement – to, co w Poznaniu, zostaje w Poznaniu 😉.
Mogę jedynie uchylić rąbka tajemnicy i zdradzić, że Marta, nie wiesz tego ode mnie – Marcin wypił dwa, po konsultacji z Marcinem wyszło, że trzy piwa.

Systemy zarządzania jakością
Pokój mieliśmy świetny – z dużym małżeńskim łóżkiem, przy zapalonym świetle, nie wyglądało tak groźnie.
Nie spaliśmy prawie całą noc.
Marcin z jednego powodu – przygotowywał się mentalnie do wystąpienia, opowiadał mi, o czym będzie mówił.
Ja z dwóch – słuchałem Marcina i próbowałem odnaleźć się w sytuacji, w której dwóch facetów dzieli jedno łóżko (dodam, że było ciemno 😅).
A przede wszystkim – słuchałem Marcina z zapartym tchem, bo jego opowieści o jakości, procesach i wymaganiach potrafią wciągnąć bardziej niż najlepsza książka.
Myślę, że udało nam się zasnąć dopiero nad ranem, na godzinę.
Dobrze, bo po ilości wiedzy, jaką usłyszałem, gdyby nie ta godzinka snu, sam napisałbym doktorat z zarządzania.
Ale jak to Marcin stwierdził:
„Masz długie nazwisko, po co Ci dodatkowe literki przed nim?”
Mądrego to i dobrze posłuchać 🙂

Paryż w Poznaniu
Piątkowy poranek przyniósł niespodziankę.
Kiedy wyjrzeliśmy przez okno, zobaczyliśmy uliczkę, kawiarnię i drzewa, które wyglądały jak sceneria rodem z Paryża.
Paryża – miasto zakochanych.

Nigdy tam nie byłem, ale tego dnia, w Poznaniu, poczułem się, jakbym choć na chwilę się tam przeniósł.
Noc z Marcinem….?
Zeszliśmy na dół, czekając na taryfę, i zrobiliśmy kilka zdjęć.

Nie przypuszczałem wtedy, że ta paryska myśl, wróć jeszcze do mnie…

Konferencja – wymagania jako fundament
Najważniejsze jednak wydarzyło się później – w trakcie II Ogólnopolskiej Konferencji „Systemy Zarządzania Jakością w Ochronie Zdrowia”.

Systemy zarządzania jakością
To wyjątkowe spotkanie odbyło się w Specjalistycznym Zespole Opieki Zdrowotnej nad Matką i Dzieckiem w Poznaniu i zgromadziło ekspertów z całej Polski – praktyków, naukowców i ludzi, którzy od lat kształtują jakość w sektorze medycznym.
Systemy zarządzania jakością
Były prelekcje o roli wymagań, o tym, jak systemy jakości porządkują chaos i wyznaczają ramy działania.
Pojawiły się przykłady wdrożeń w szpitalach i placówkach ochrony zdrowia, pokazujące, że jakość to nie teoria, ale realne narzędzie poprawiające bezpieczeństwo pacjentów, usprawniające pracę personelu i obniżające ryzyko błędów.
Wystąpienie Marcina było jednym z tych, które szczególnie zapadły mi w pamięć – mówił, że wymagania są fundamentami architektury systemów zarządzania jakością.
To właśnie one tworzą spójność, pozwalają rozwijać się organizacjom i są trampoliną dla ciągłego doskonalenia.

Systemy zarządzania jakością
Słuchając ekspertów, a zwłaszcza Marcina, zrozumiałem, że jakość nie jest odległą dziedziną dla inżynierów i menedżerów – to coś, co dotyka nas wszystkich.
W ochronie zdrowia przekłada się bezpośrednio na nasze zdrowie i życie.
Jakość w kawie i w życiu

Jak to mam w zwyczaju, odnosiłem wszystko do… parzenia kawy ☕.
Bo czyż nie jest tak, że idealna filiżanka powstaje tylko wtedy, gdy każdy szczegół jest dopilnowany – od jakości ziaren, przez temperaturę, aż po sposób serwowania?
Podobnie jest w zarządzaniu jakością: detale i powtarzalność procesu decydują o tym, czy osiągniemy sukces.
Nowe pomysły i spotkania
Ta konferencja miała jeszcze jeden wymiar – spotkałem tam fantastycznych ludzi, z którymi mogłem porozmawiać i skorzystać z ich wiedzy.
To doświadczenie sprawiło, że w naszych głowach – mojej i Marcina – zaczęła kiełkować myśl o współpracy.
Być może to właśnie efekt tej jednej, nieprzespanej nocy i rozmów do rana.
Paryż raz jeszcze…
Wracając, czekając na pociąg, usiedliśmy w jednej z najlepszych światowych restauracji – wiadomo, McDonald’s 😄 – i przy kawie wydarzyło się coś, o czym… opowiem dopiero, gdy naprawdę odwiedzę Paryż.
Bo Paryż to miasto zakochanych…

Systemy zarządzania jakością


